Ciąg ptaków z lęgowisk

Ciąg ptaków z lęgowisk na zimowiska i odwrotnie nie . odbywa się z reguły po drogach naj krótszych. Przeciwnie lecą zwłaszcza mniej sprawni latawcy po drogach skomplikowanych, niekiedy okrężnych, co potwierdza, że uwzględniane są nie tylko czynniki aktualne (korzystne środowiska i warunki odżywcze), ale i historyczne, będące w znacznym stopniu od- zwierciedleniem dawnych rozsiedleniowych dróg ga- tunków. Europejskie ptaki lecą przeważnie ku Afryce po trzech głównych szlakach. Jeden, północno-zachod- nio-europejski, prowadzi wzdłuż brzegów Bałtyku, Morza Północnego, Atlantyku i Cieśniny Gibraltar- skiej. Drugi środkowoeuropejski kieruje ptaki przez Półwysep Apeniński, Sycylię, Tunis. Po trzecim, pro- wadzącym przez Małą Azję, Syrię, Palestynę, Suez, ciągną ptaki przewazme z południowo-zachodniej i wschodniej Europy. Najliczniej uczęszczany jest pierwszy szlak nad- morski, jako najkorzystniejszy pod względem odżyw- czym i będący Vi zasięgu klimatu oceanicznego. Nasze wybrzeże znajduje się na tej właśnie drodze. Jesienią odwiedzane przez całe rzesze ptactwa północnego z Pomorza wschodniego, Litwy, Łotwy, Estonii, Fin- landii i Rosji, które wiosną powracają na lęgowiska. Półwysep Helski tworzy rodzaj pomostu, a dla ciągu wiosennego „ślepą ulicę”, powodując niezwykłe wprost zagęszczenie na nim ptactwa. „Kto na własne oczy nie oglądał tych tysięcy skowronków, zięb, droz- dów, wron, gołębi, czajek i myszołowów przelatujących z wiosną nad Helem, ten z trudem wyobrazi sobie potęgę zjawiska ciągu. Chcąc rzeczywiście „użyć” przy- rody warto przyjechać na nasze wybrzeże, lecz nie jak się to zwykle praktykuje, w sezonie letnim, a w marcu lub kwietniu. Niezatarte pozostaną mi w pamięci wspomnienia z dni przeżytych na Helu podczas ciągów ptactwa:’ Już o świcie budzą nas głosy tysięcy zięb, które korzystając z chwili wypo- czynku, uwijają się w poszukiwaniu pokarmu. Sko- wronków polnych i borowych jest wszędzie tak dużo, że spotyka się je nawet w ogródkach i w zaroślach. Około dziesiątej rano, gdy marcowe słońce zaczyna silniej przygrzewać, rozpoczynają ptaki ciąg.
wiecej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Nie można sobie zbyt upraszczać zjawiska i uważać, że do wyjaśnienła wystarczy tylko czynnik aktualny

Bowiem te mniej liczne, które i zimą znajdują niezbędne pożywienie dla podtrzyma- nia temperatury ciała i życia – nie wędrują, albo prowadzą życie tułacze, przenosząc się z miejsca na miejsce jak sikorki, gile, makolągwy. Nie można sobie zbyt upraszczać zjawiska i uważać, że do wyjaśnienła wystarczy tylko czynnik aktualny. Wędrówki ptaków kształtowały się niewątpliwie historycznie pod wpły- wem czynników klimatycznych i dziś u większości przeszły w dziedziczny instynkt czyli popęd. Zwłasz- cza takim instynktem obdarzone są formy, które kie- rują się na dalekie najczęściej zimowiska i w porę, zanim zabraknie pożywienia, opuszczają miejsca gniazdowania, jak u nas np. wilgi lub jaskółki. Ciąg jesienny ma w znacznym stopniu charakter odżywczy: ptaki w zasadzie nie śpieszą się, wyszuku- jąc po drodze korzystne środowiska, gdzie zatrzymują się nieraz dosyć długo, o ile pozwalają na to warunki klimatyczne. Niektóre nie mają nawet określonych zimowisk, zatrzymując się tam; g’dzie znajdą pożywię- nie. W zasadzie ptaki bardziej północne ciągną dalej na południe niż te same gatunki z mniejszych szero- kości. Inny charakter ma wędrówka wiosenna. Jest ciągiem rozrodczym. ptaki są podniecone, działa na nie zwła- szcza wzmagające się na wiosnę nasłonecznienie, śpie- szą się do miejsc gniazdowania, by zdążyć’ na czas, obsadzić stanowiska i założyć gniazda w siedliskach nieraz bardzo dalekich, gdzie ciepła pora roku może być krótka. Właśnie taki najbardziej żywiołowy pęd przejawiają gatunki z najdalszych północnych okolic, którym zależy na czasie. Należy sądzić, że hormony pobudzające ptaki do aktywności są czynne u tych właśnie ptaków, przed któ- rymi pozostaje naj dalsza droga do przebycia. Hormo- . ny oczywiście nie są przyczyną pierwotną wędrówki, są raczej środkiem jej realizacji. Jeden z •przyrodników porównał je do pieniędzy w podróży.

wiecej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Znane są również przykłady bardziej ruchliwych ssaków

Wtedy to nastę- puje automatyczna regulacja przez powolną prze- . mianę materii, utrzymującą ciepłotę ciała na wyso- kości umożliwiającej życie. Jedynie śpiące nietoperze mogą wytrzymywać obniżenie temperatury ciała do _2°. Znane są również przykłady bardziej ruchliwych ssaków, odbywających w ę d rów k i s e z o n o w e, w związku z zimowym pogarszaniem się warunków odżywczych w ich normalnych siedliskach. Na dale- kiej północy opuszczają tundrę renifery, przenosząc się w jej południowe, graniczące z tajgą rejony. Za nimi ciągną wilki i rosomak. W poszukiwaniu pokarmu wędrują sezonowo także lemingi, małe gryzonie ma- sowo zasiedlające tundrę, a za tymi znów sowy i inne ptaki drapieżne. W górach kozica opuszcza się na zimę z turni i hal w piętro regli. Nawet normalnie nie wędrujące zwierzęta w zasadzie płochliwe, zimą zbli- żają się do domostw i zagród ludzkich, gdzie łatwiej o pokarm. W krainach podzwrotnikowych wędrówki sezonowe w związku z posuchą odbywają antylopy, zebry, ba- woły i strusie, które na okres niekorzystnej suchej pory tłumnie opuszczają najbardziej jałowe tereny sawanny, zbliżają się do rejonów leśnych, gdzie znaj- dują więcej pożywienia. Mniej ruchliwe, zwłaszcza niższe zwierzęta okres ten przepędzają ukryte w ziemi i laterycie, w szczelinach drzew, pod opadłymi liśćmi w stanie mniej lub więcej nieaktywnym lub jako jednoroczne giną, uprzednio złożywszy trwalsze od siebie jajeczka. Owadożerne ssaki, tanreki madagaskarskie (Cente- tes) a także jeże senegalskie na okres suchej pory zagrzebują się w nory, zapadając w sen letni, podob- nie jak i sen zimowy wydatnie obniżający przemianę materii i ciepłotę zwierzęcia. Osiągają to przez „wią- zanie” wolnej wody przez tkanki, co prowadzi do ana- biotycznych stanów, podobnie jak zimowe odrętwienie spowodowane chłodem. Wędrówki ptaków W większym stopniu niż ssaki przystosowały się do sezonowych wędrówek ptaki, kręgowce latające. Eko- logicznym powodem sezonowych. ciągów ptaków w strefach umiarkowanych i zimnych, wydaje .się być brak pokarmu zimą.

wiecej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Niekiedy towarzyszy temu zmiana ubarwienia (dymorfizm sezonowy)

Te, które mogą znaleźć dosta- teczne zapasy pokarmu przez zimę, pozostają na miej- scu, prowadząc życie aktywne, zabezpieczywszy się przed nadchodzącym zimnem tylko’ cieplejszym futrem względnie- upierzeniem. Niekiedy towarzyszy temu zmiana ubarwienia (dymorfizm sezonowy). Uwa- • runkowana działaniem niskiej temperatury jako bodź- cem bezpośrednim biała barwa sierści, powstająca w związku z intensywną fagocytozą, sprzyja zjawieniu się większej ilości powietrza we włosach lub piórach, ‚co spełnia funkcję obronną w stosunku do organizmu, chroniąc go przed nadmierną utratą własnego ciepła. Jest to jej rola fizjologiczna, zaś pod względem eko- logicznym czyni zwierzę bardziej zharmonizowanym z pokrytym śniegiem krajobrazem zimowym. Ssaki nie znajdujące w zimie dostatecznych dla życia aktywnego źródeł pokarmu zapadają w s e n z i m o w y, którego sens biologiczny polega na prze- trwaniu w ukryciu niekorzystnej pory przy obniżeniu do minimum przemiany materii. Temperatura ciała spada, tętno serca słabnie, ilość pobieranego tlenu wydatnie maleje, w krwi nagromadza się wiele. bez- wodnika węglowego, procesy wydalnicze słabną, sys- tem nerwowy zawiesza swą działalność. Słowem jeż, świstak czy borsuk, w takim stanie przepędzające zimę w swych norach, usunęły się z areny walki z zimnem i głodem. Inne, jak niedźwiedź, wiewiórka czy chomik budzą się kilkakrotnie w ciągu zimy i spo- żywają bądź uprzednio nagromadzone zapasy, bądź też udają się na poszukiwanie pokarmu. Jeszcze inne. jak kret, są czynne w ziemi, ale opuszczają się w war- stwy głębsze, cieplejsze w mroźnej porze. Zające, lisy, wilki, odporne bardzo na zimno, całe swe czynne życie koncentrują wówczas na zdobycie niezbędnego po- żywienia. Zbliżają się do osiedli ludzkich. Pod względem fizjologicznym ciekawe jest stwier- dzenie, że ssaki zasypiające na zimę, obniżają tempe- raturę do równej z otoczeniem, jednak krew ich nie wytrzymuje temperatury poniżej 0°.

wiecej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Zmiennocieplne kapitulują przed zimnem

Zmiennocieplne kapitulują przed zimnem, zapadają w stan odrętwienia, z którego po nadejściu ciepłej pory mogą się obudzić lub nie. Jednoletnie giną, uprzednio złożywszy jajeczka, które jako takie albo w stadiach rozwojowych. przepędzają naj gorszą dla nich porę roku, selekcjonującą w znacznym stopniu ich stan liczebny, zostawiającą najbardziej odporne okazy. Kto zapragnąłby osobiście przekonać się, co za hekatombę wśród owadów czyni corocznie nasz klimat, temu zalecamy wczesną wiosną, wkrótce po stopnieniu śniegów, poszukać wśród mchu w lesie lub pośród liści opadłych pod pierwszym lepszym krza- kiem lub drzewem, a przekona się naocznie ile tam znajdzie martwych okazów obok innych żywych, choć jeszcze odrętwiałych. Na pytania, jakie stadia rozwojowe okazują się najodporniejsze na przetrwanie zimy, trudno dać odpowiedź ogólną. Pod tym względem trzeba znać każdy poszczególny gatunek. Jeżeli weźmiemy tylko nasze motyle, znajdziemy tam takie formy, jak brud- nica nieparka, zimujące w stadium jajeczek, okry- tych włoskami samicy i przytwierdzonych do pni drzewnych; barczatka sosnówka zimuje w stadium gąsienicy w ściółce leśnej, zaś sówka chojnówka jako poczwarka w tej samej ściółce; wreszcie zapłodnione w jesieni samice pokrzywnika i cytrynka – w stadium dorosłego owada, ukryte gdzieś w za- cisznym miejscu. Każdy więc gatunek ma charakte- rystyczną peńodyczność życia, często utrwaloną dziedzicznie w postaci rytmiki specyficznej, zharmo- nizowanej z lokalnymi warunkami klimatycznymi. Okres spokoju „diapauza” jest przystosowaniem do przetrwania niekorzystnych warunków termicznych i braku pokarmu zimą. Najczęściej jest to stadium poważnych przemian biochemicznych, zwią~anych z ‚rozwojem i metamorfozą. Tak jest u motyla krat- kowca (Araschnia levana). Z zimującej poczwarki (diapauza) wychodzi pokolenie wiosenne, o skrzy- dłach brunatnych z czarnymi plamami. Pod koniec lata zjawia się pokolenie o skrzydłach czarnych z bia- łym szlakiem (A. prorsc), którego gąsienice rozwi- jały się w okresie długich dni (fotoperiodyzm). Dla ciepłokrwistych problem przystosowania się do niekorzystnych sezonów je~t przede wszystkim pro- blemem odżywczym.

wiecej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Samych gadów liczą Indie ponad 500 gatunków

Samych gadów liczą Indie ponad 500 gatunków, podczas gdy z całej Europy znamy zaledwie niespełna 70. Podobne stosunki panują i w innych grupach, zwłaszcza zmien- nocieplnych, jako od temperatury najbardziej zależ- nych. Znaczna ciepłota oraz dostateczne zasoby po- . karmu, sprzyjające intensywnej przemianie materii i wzrostowi, sprzyjają powstawaniu największych form życia wśród zmiennocieplnych (gadów, płazów, owa- dów, mięczaków, dżdżownic). Zarówno w jednym jak i w drugim kierunku po- suwając się od równika ku obu. biegunom, zmniejsza Się tak liczba i rozmaitość gatunków, jak i przeciętne rozmiary zimnokrwistych, głównie w związku z po- garszaniem się warunków klimatycznych. Stałocieplne inaczej reagują, rozmiary ich w miarę obniżania się temperatury raczej powiększają się, co tłumaczymy fizjologicznym prawem Bergmanna, mniejszą w sto- sunku do objętości powierzchnią większego ciała, a tym samym ekonomią utraty własnego ciepła. Są za to bardziej niż zmiennocieplne zależne od pokarmu. Ponieważ niekorzystne warunki klimatyczne pociągają za sobą najczęściej brak pokarmu lub znaczne jego ograniczenie, zatem jedne i drugie stają się zależne w ogromnym stopniu od klimatu. Walka zwierząt z klimatem zaznacza się szczególnie wyraźnie w tych strefach, które cechuje sezonowość. kolejność korzystnej dla życia pory z niekorzystną. W strefach umiarkowanych ciepła pora roku zmienia się z zimną. W podzwrotnikowych – wilgotna z suchą. W jaki sposób zaznacza się to na życiu zwierząt? W pierwszym przypadku przed zwierzętami staje ciężki problem walki z chłodem względnie z brakiem pożywienia spowodowanego zimnem, w drugim – walki z posuchą. Jak wywiązują się z tej walki zwie- rzęta? Bardzo rozmaicie, zależnie od natury i zdol- ności obronnych organizmu. Wszystkie trzy główne typy przystosowania w świecie zwierzęcym tutaj się widzi: kapitulację przed niekorzystnymi warunkami: aktywne twarde życie; wreszcie przez wędrówkę usu- wanie się spod działania wrogiego środowiska.

wiecej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

kraje jak ZSRR i Stany Zjednoczone

Zrozumiałem także, że takie kraje jak ZSRR i Stany Zjednoczone mają najkorzystniejsze warunki do prowadzenia badań eko- logicznych w. największym zakresie. Mają bowiem w swym posiadaniu najważniejsze formacje klima- tyczno-florystyczne Ziemi: Jakże ubogim jest pod tym względem teren środkowej Europy! Ponieważ na wytwarzanie się formacji roślinnych – wpływa zarówno temperatura jak i wilgotność, pasy florystyczne doznają także znacznych modyfikacji nie tylko w kierunku głównym, południkowym, ale i w kierunku równoleżnikowym, w zależności od odległości od brzegu morskiego, skąd dochodzą- wpły- wy klimatu oceanicznego, przesyconego wilgocią o wydatnie mniejszej oscylacji termicznej w ciągu roku, riiż w bardziej oddalonych od oceanu krainach, położonych w zasięgu klimatu kontynentalnego. Kli- matyczne formacje roślinne, tło życia zwierzęcego, zmieniają się także w kierunku p i o n o w y m w za- sadzie podobnie jak i przy posuwaniu się od równika ku obu biegunom, ale nierównie szybciej, bo zmiana pasów roślinności odbywa się na znacznie krótszych odległościach. Zycie sezonowe zwierząt W strefach gorących, międzyzwrotnikowych, prze- syconych parną atmosferą, gdzie flora wytwarza najbujniejszą ze znanych formację roślinną – r ó w- n i k o w Y l a s d z i e w i c z Y – życie zwierzęce nie doznaje przerwy. Cały rok panują tam równe warunki, cały rok zwierzęta znajdują obfity pokarm, cały rok mogą się rozradzać. Tempo życia jest przyśpieszone. Kolejno po sobie i szybko rodzące się nowe pokolenia konkurujące ze sobą o pokarm, sprzyjają powstawaniu form dziedzicznych, przystosowujących się do urozmai- conych warunków środowiska. Uderza obfitość nisz ekologicznych. Bujność życia nie tylko roślinnego, ale i zwierzęcego dochodzi do najwyższych granic, po prostu przytłacza. Krainy gorące odznaczają się też najwyższym rozwojem liczebnym gatunków.

wiecej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj